27.01.2014

"Po cóż by Polacy istnieli na świecie, jak nie po to, by ich wysyłać na pewną śmierć."

Alexander Macdonald (1765-1840) - książę Tarentu, marszałek Francji. Podczas rewolucji francuskiej szybko awansował. W 1799 roku walczył przeciwko Rosjanom Suworowa. W 1805 odsunięty od wojska za udział w spiskach anty napoleońskich. Przywrócony do armii w 1809 roku, gdzie w bitwie pod Wagram przyczynił się jawnie do pokonania Austriaków. Brał udział w walkach w Hiszpanii i Rosji. W bitwie pod Lipskiem, razem z Poniatowskim osłaniał odwrót Wielkiej Armii. Nie wrócił do Napoleona, kiedy ten przybył z Elby. Potem w służbie Ludwika XVIII.


Po nieudanej wyprawie Napoleona na Moskwę w 1812 roku, Cesarz szybko powrócił do Francji, aby odbudować Wielką Armię. Starał się za wszelką cenę zachować zdobycze terytorialne na terenie Niemiec. W maju 1813 roku, odniósł dwie zwycięskie bitwy, przeciw połączonym armiom rosyjsko-pruskim. Najpierw pod Lutzen (2 maja), a potem pod Budziszynem (20-21 maja).

Sprzymierzeni postanowili unikać Napoleona i walczyć z jego marszałkami. Dlatego też w bitwach pod Kulm, Kaczawą czy Donnewitz, Francuzi zaczęli przegrywać. Cesarz postanowił wycofać się za Łabę i tam stoczyć decydującą bitwę.

20.01.2014

"Turyści Sikorskiego"

Joseph Goebbels (1897-1945) - niemiecki minister propagandy i oświecenia publicznego w rządzie Adolfa Hitlera. Jeden z najbliższych współpracowników Fuhrera.


Wojna, która wybuchła pierwszego września 1939 roku, obnażyła słabość naszej armii. Pomimo ogromnego poświęcenia żołnierza polskiego, zatrzymanie niemieckiego blitzkriegu wydawało się niemożliwe. Nadzieje na dłuższą walkę, zostały brutalnie rozwiane 17 września, z chwilą wkroczenia na nasze tereny Armii Czerwonej. Prezydent Mościcki oraz cały polski rząd, na czele z premierem Składkowskim, musieli się ewakuować do Rumunii (nasz południowy sąsiad, bojąc się Hitlera, ogłosił neutralność). Razem z nimi, granicę przekroczyło około 30 000 żołnierzy. Z kolej 40 000 (w tym m. in. 10 Brygada Kawalerii Zmotoryzowanej) przedostało się na Węgry.

13.01.2014

"Paść może i naród wielki, zniszczeć tylko nikczemny".

Stanisław Staszic (ur. przed 6 listopada 1755 w Pile, zm. 20 stycznia 1826 roku w Warszawie) - polski działacz oświeceniowy, ksiądz katolicki, przyrodnik, publicysta polityczny, minister stanu Księstwa Warszawskiego od 1809 roku. Zastępca ministra oświaty Królestwa Polskiego w latach 1818-1824.



Warszawa, ul. Nowolipki 7, 23 listopada 1800 roku.

W Pałacu Jana Poltza (niezachowanym do naszych czasów) zebrała się liczna grupa polskich naukowców, pod przewodnictwem Stanisława Staszica. Zebrała się nie bez powodu. Tego bowiem deszczowego dnia, miano wybrać nazwę, program działania oraz władze stowarzyszenia, mającego odegrać nie małą rolę w zachowaniu i krzewieniu polskiego dorobku intelektualnego.

Pomimo jesiennej pogody, wewnątrz pałacu odczuwało się wiosenny nastrój. Ostatnie dekady wolnej Polski nie poszły na marne. Udało się obudzić wśród wielu obywateli, ducha patriotyzmu, tak potrzebnego w czasach niewoli. Nowemu stowarzyszeniu nadano oficjalną nazwę: Towarzystwo Warszawskie Przyjaciół Nauk. Pierwszym  prezesem został Jan Chrzciciel Albertrandi. Na koniec spotkania, głos zabrał Stanisław Staszic, który mówił o ważnej roli nowo powstałego Towarzystwa. 

- Paść może i naród wielki, zniszczeć tylko nikczemny - to zdanie spowodowało, że na twarzach zebranych ludzi pojawiło się wzruszenie.

06.01.2014

"W Polsce zetknąłem się z piątym żywiołem: z błotem".

Napoleon Bonaparte (1769-1821)- Cesarz Francuzów (1804-1815). Król Włoch (1805-1814) . Jeden z największych dowódców wojskowych wszech czasów.


Paryż, sierpień roku pańskiego 1806, rezydencja Napoleona.

Napoleon był w świetnym humorze. Przechadzał się po swoim gabinecie wpatrując się w wyrzeźbione z marmuru popiersia Juliusza Cezara i Aleksandra Wielkiego. W prawej ręce trzymał kieliszek najlepszej jakości wina, specjalnie wybranego dla dworu Cesarza. Zdawało się, że tylko ci dwaj starożytni dowódcy są godni przebywać razem z Napoleonem. Rok temu rozbił on w bitwie pod Austerlitz, połączone armie rosyjsko-austriackie (tzw. bitwa trzech cesarzy), zapewniając sobie panowanie nad całą zachodnią i południową Europą. Pokój nie mógł jednak trwać wiecznie. Synowie Albionu szykowali kolejną krucjatę przeciw korsykańskiemu diabłu. Tym razem wysupłali nie małą sumkę dla Królestwa Prus, które gotowe było stanąć do walki z Francją. Tymczasem do gabinetu Napoleona wszedł Henri Bertrand (jeden z jego adiutantów) przynosząc wielkiej wagi wiadomości:

Bertrand: Wasza Cesarska Wysokość, Anglia zawiązała kolejną koalicję przeciw nam, tym razem z Prusami. Za kilka miesięcy będą w stanie wkroczyć na teren naszego państwa!*

Napoleon: Ach ci przeklęci Anglicy, znowu coś knują przeciwko mnie!!! Która to już koalicja, bo straciłem rachubę?

Bertrand: czwarta Sire (panie).

Napoleon: no nic, wygraliśmy pozostałe to wygramy i tą. Pełna mobilizacja, musimy ich uprzedzić i jako pierwsi wkroczyć na ich teren.

Popularne Wpisy

Nasz Sklep

Instagram

Odsłony

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Nasze Grafiki